„Rozpocząć serię zwycięstw”

– Ogromne słowa uznania dla Kuby Trojanowskiego, który kapitalnie obronił rzut karny. Był to decydujący moment w tym meczu – powiedział po spotkaniu z Bałtykiem Koszalin pomocnik Kotwicy Kołobrzeg, Piotr Łysiak. 

Kotwica dopisuje cenne trzy punkty, które pozwolą naszemu zespołowi przeskoczyć drużynę z Koszalina w ligowej tabeli. Zwycięstwo z Bałtykiem powoduje również, że w bezpośrednim pojedynku w lepszej sytuacji jest nasz zespół. – Cieszy nas bardzo to zwycięstwo. Był to ciężki mecz, zwłaszcza w drugiej połowie. Nie sprzyjała nam gra pod wiatr.  Po bardzo dobrej pierwszej części meczu w naszym wykonaniu, w której zdecydowanie dominowaliśmy. Role w drugiej połowie się odwróciły. Można powiedzieć, że to, co nam piłka zabrała tydzień temu w meczu z Kleczewem, gdzie graliśmy dobry mecz. Tak w spotkaniu z Bałtykiem zostało to oddane. Mieliśmy sporo szczęścia – zaznacza środkowy pomocnik. 

Pierwsza część meczu z Bałtykiem była w naszym wykonaniu bardzo dobra. Kombinacyjna gra, która pozwalała stwarzać sobie, co chwilę groźne sytuacje. Rozbijanie ataków rywala przed naszym polem karnym i wyjścia z szybkimi kontratakami. Kotwica pokazała, że jest drużyną z ogromnym potencjałem. – Pokazaliśmy w meczu z Kleczewem, że stać nas na dobrą grę. Tam przeciwnik stworzył sobie dwa stałe fragmenty gry, po których trafił do siatki. Zagraliśmy mądrze drugą połowę meczu z Bałtykiem. Dobrze przesuwaliśmy się bez piłki, rozbijaliśmy ataki rywali. Pokazywaliśmy już w tej rundzie, że potrafimy zagrać dobrą piłkę czy to z Unią Janikowo czy z Kleczewem jeszcze przed podziałem tabeli, że możemy prezentować dobrą formę – mówi zawodnik pochodzący z Olsztyna. 

Teraz najważniejszą rzeczą jest podtrzymanie serii i wygranie kolejnego meczu. Zwycięstwa pozwolą drużynie zyskać pewność siebie i odjechać rywalom z tabeli. – Będziemy walczyć, żeby zrobić serię zwycięstw. Tego nam najbardziej brakuje. Wygranie kilku meczów z rzędu pozwala zyskać pewność siebie i buduje solidny fundament. Nie zawsze musi być zwycięstwo po super grze, ale z trzema punktami na koncie. Regularne zdobywanie punktów nas napędza i spowoduje, że będziemy mogli walczyć o najwyższe cele – opowiada 27. latek. 

Już w następną sobotę zespół Piotra Zajączkowskiego będzie miał idealną okazję do tego, aby dopisać do swojego dorobku kolejne trzy oczka. Nasz zespół pojedzie do Janikowa, gdzie zmierzy się z tamtejszą Unią. – Skupiamy się już na następnym spotkaniu. Chcemy przywieźć z Janikowa komplet punktów. Jeżeli złapiemy serię to myślę, że się rozpędzimy i trudno będzie nas zatrzymać. Gra będzie wyglądała swobodniej i będziemy mogli pokazać naszym kibicom na co tak naprawdę nas stać. W tej drużynie drzemie ogromny potencjał i myślę, że powoli zaczynamy to udowadniać – kończy były zawodnik Huraganu Morąg.