31 kolejka B1L | Gol w doliczonym czasie dał Kotwicy trzy punkty!

To był wieczór pełen emocji i zwrotów akcji. Gdy wydawało się, że mecz z Chrobrym Głogów zakończy się remisem, Kotwica rzuciła wszystkie siły do przodu – i została za to nagrodzona. Zwycięski gol Joshuy Pereza w ostatnich sekundach dał nam bardzo ważne zwycięstwo 2:1 w walce o utrzymanie w Betclic 1. Lidze.

Spotkanie zamykało kolejkę i miało ogromny ciężar gatunkowy. Na boisku zmierzyły się dwa zespoły, które wciąż nie mogą być pewne ligowego bytu. Obie drużyny wiedziały, że to może być jeden z tych meczów, które robią różnicę w końcowym rozrachunku.

Od pierwszych minut aktywniejsza była Kotwica, choć brakowało konkretów pod bramką rywala. Najgroźniejszą okazję do przerwy stworzył… Chrobry. W sytuacji sam na sam z Markiem Koziołem znalazł się Mateusz Lewandowski, ale nasz bramkarz po raz kolejny potwierdził klasę. Później tempo spadło, a oba zespoły bardziej skupiły się na zabezpieczeniu tyłów.

Sytuacja zmieniła się w 43. minucie. Po wrzutce Mykoły Musolitina piłkę ręką zablokował jeden z graczy gości. Sędzia podyktował rzut karny, a Michał Cywiński pewnie zamienił go na gola.

Po zmianie stron gra długo toczyła się bez większych fajerwerków. Wszystko rozstrzygnęło się dopiero w doliczonym czasie. Najpierw, po analizie VAR, Chrobry otrzymał rzut karny, którego nie zmarnował Lewandowski. Było 1:1 i wydawało się, że drużyny podzielą się punktami, ale Kotwica nie odpuściła. W ostatniej akcji meczu zgrywana głową przez Wsiewołoda Sadowskiego piłka trafiła do Joshuy Pereza, a ten zachował zimną krew i dał gospodarzom zwycięstwo! Tym samym Kołobrzeżanie zrewanżowali się Chrobremu za jesienną porażkę w Głogowie, również poniesioną po bramce w końcówce.

Już w tę niedzielę – 11.05.2025 o godzinie 17.00 rozegramy wyjazdowe spotkanie w Opolu, gdzie mierzyć będziemy się z miejscową Odrą. Czas zrobić ostatni krok w stronę utrzymania!

Kotwica Kołobrzeg 2 – 1 Chrobry Głogów
Michał Cywiński 43 (k), Joshua Perez 90+4 – Mateusz Lewandowski 90+2 (k)
Sędzia: Damian Kos